Rozdzial I - Droga do Ciechocinka
Cala historia zaczela sie podczas drogi do miasta. Ai, bo tak mial na imie mial dostac tam prace w podkladaniu glosu do gry komputrowej. Na podroz przygotowywal sie caly tydzien lecz los nie mial mu sprzyjac. Gdy wyjezdzal postanowil jeszcze odwiedzic rodzine i bliskich gdyby cos mu sie stalo. Mama Ai'a nie byla zbytnio zadowolona z podrozy syna, lecz nie mogla nic poradzic bo podpisal kontrakt. Brat Mae Pewai zrobil impreze porzegnalna widzac ze niezobaczy sie z bratem przezdlugi czas. Ai byl blondynem, dbajacym zawsze o swoj wyglad, gdyz bylo to dla niego najwazniejsze. Mae jako blizniak nie chcial byc mylony z bratem wiec przefarbowal swoje wlosy na czarno i zrobil tatulaz. Ojciec Pewajow nie byl nikomu znany. Gdy Pewai wrocil do domu to zabral bagaze i poszedl do garazu, wsiadl do auta i odjechal z rodzinnej miejscowosci. Ai mial zawsze pecha wiec na drodze byly spore korki. Gdy przekroczyl granice miedzy dwoma miastami zaczelsla sie ziemia tak mocno ze auta nie przetwaly a wszystko zaczelo wybuchac. Jedynie Pewai wyskoczyl z auta do wody ratujac swoja skore. W wiadomosciach ukazano, ze wszystcy zmarli. Budynki zbuzyly sie. Ciagle trwaja tam trzesienia. Wszystkie osoby maja tam zakaz wstepu. Ai Pewai obudzil sie na brzegu jeziora okolo szesc godzin po katastrofie. Chcial sie dowiedziec co sie stalo. Chodzil po miescie lecz nikogo nie bylo tylko ciala, a budynki byly w rujinie. Musial tez uwazac na dziury w drogach. Gdy zobaczyl zywa kobiete to ona sie przestraszyla i dostala zawalu. Wedrowal po Ciecocinku cale dwie doby, kiedy natknol sie na budynek w dobrym stanie...
Rozdzial II - Biuro Ksiegowego J.S Forwlla
Podszedl i pociagnal za klamke lecz drzwi byly zamkniete. Zapukal lecz nic. Nad drrzwiami byla tabliczka z napisem "Ksiegowy Jack Serryll Forwll". Musial sie dostac i znalezc jakies jedzenie poniewaz od dawna nic nie jadl. Postanowil zobaczyc czy mozna wybic okna i wejsc przez nie, ale byly za male. W jednym z okien byla dziura, a za nia maly drobny klucz. Zabral go i pomyslal do czego bedzie. Podszedl do zamka, wlozyl klucz i dwa razy przekrecil. Drzwi szybko puscily. Gdy wszedl do srodka to zobaczyl dwa okna, winde, recepcje i toalete. Podszedl do recepcji i przejrzal papiery lecz nic nie znalzl co by go interesowalo. Myslal ze znajdzie kogos na pietrze wiec podszedl do windy i kliknal na otwieranie. Winda byla z oknem i kafelkami. Nacisnal przycisk w gore. Winda nie byla najwolniejsza wiec szybko znalazl sie na gorze. Wysiadl z windy i zobaczyl pokuj oraz dwa obrazy. Gdy zobaczyl na obrazie kobiete, to zauwazyl rowniez napis na jej ramieniu: "Jestem na Arce". Wszedl do pomieszczenia. Bylo tam biurko i duzo segregatorow. Najbardziej zaciekawil go plakat na ktorym pisalo o otwarciu Hotelu Arka. Wtedy Pewai wiedzial juz co ma robic. Opuscil pokuj i wsiadl w winde i nacisnal przycsk w dol. Wyszedl z Biura i przeszedl cale miasto dwa razy. W koncu zobaczyl uszkodzony neon...
Rozdzial III - Hotel Arka
...hotelu Arka. Popatrzyl po oknach, az zobaczyl cien w oknie na drugim pietrze. Ciche pstrykniecie zbudzilo Ai'a z myslenia. Podszedl do drzwi i otworzyl je. Hol byl piekny lecz malo zagospodarowany. Uslyszal cos po prawej stronie. Ai otworzyl drzwi i zobaczyl tam zywa osobe. Pewai przedstawil sie. Nieznajomy zrobil to samo. Powiedzial ze nazywa sie Sols Narrokee. Dowiedzial sie ze te trzesienia ziemi sa winami jakiegos lorda. Sols ostrzegl go ze za drzwiami jest Aerotech czyli skomputeryzowane zombie. Narrokee przlaczyl sie do Pewai'a. Wrocili do holu. Slyszelismy ze zombie jest coraz blizej lecz przed wyjsciem stanela nam blokada na kod. Jak tu go teraz wbic. Sols powiedzial ze tzreba ulozyc zdanie, lecz niewiedzielismy jakie. Po chwili wpadlismy na pomysl ze nam sie nie uda i pobieglismy schodami na pietro. Bylo tam coraz wiecej roznych odglosow, wiec zawrocili. Na panelu z kodem wcisli byle co po czym drzwi sie otworzyly. Wybiegli gdy otwarly sie drzwi do holu, z ktorymi walczyl zombie. Szybko udali sie do...
Rozdzial IV - Dom Solsa Narrokee
...domu Narrokee'go. Ai mogl tam mieszkac pod warunkiem, ze nigdy nie wejdzie do sypialni Solsa. Pewai podejrzewal ze cos moze sie tam kryl. Dlatego nie czul sie tam bezpiecznie. Wszedl do kuchni i wyrzucil wrzystko z lodowki. Zagadal do Solsa, czy nie ma gdzies sklepu zeby wziasc z niego kilka rzeczy. Narrokke wyszedl, a Pewai korzystajac z okazji pociaganal za klamke lecz Narrokke zamknal je z mysla ze bede chcial to zrobic. Otworzyl drzwi karta platnicza i zobaczyl pelno artykulow na temat elektrowni w Ciechocinku. Ai chyba wiedzial co sie stalo. Musi opuscic dom Solsa i zbadac elektrownie. Gdy wyszedl z pokoju Solsa, zobaczyl go z palna torba zarcia. Sols podszedl i zaczol rozmowe, czemu Ai wszedl do jego pokoju. Myslal ze Narrokee go zabije, lecz powiedzial zeby wyszedl i radzil sobie sam, bo powstawil mu warunek mieszkania pod swojim dachem. Narrokee obdarowal Pewai'a puszkami z jedzeniem i putelka wody mineralnej. Chwycil za klamke popchnol drzwi i tyle go widzieli.
Rozdzial V - Ulice Ciechocinka
Blakal sie po ulicach miasta niewiedzac co zrobic. Widzial rozne zniszczone bloki, ktore nie swiadczyly na bezpieczne, zeby w nich mieszkac. Niewiedzial czemu wejscie do sypialni Solsa bylo tak zakazane. Jedynie przeciez zobaczyl te artykuly. Blakajac sie po miescie slyszal rozne dziwne jeki, lecz gdy odwracal sie zobaczac co sie stalo to nic nie bylo. Byl lekko przerazony. Nie mogl wrocic do domu gdyz wiedzial, ze jak bedzie wychodzil z miasta to zostanie zabity przez policje. Mysla oni, ze wszystcy zmarli i pozostaly tylko Aerotechy. Szumy i jeki nasilaly sie coraz bardziej, a Ai coraz bardziej sie bal ze zombie sa obok niego. Chmury juz powoli nie robily sie jasne. Byly coraz ciemniejsze, a deszcz zaczal powoli kropic. Wiedzial, ze nie moze wrocic do domu Solsa, bo zostal by odrazu wyzucony. Podbiegl pod daszek i czekal, az przestanie padac. Niestety z deszczu stala sie potezna burza. Gdy Pewai kleknal, aby podziekowac bogu, poczul czyjs oddech na swojej szyji. Szybko wstal i odwrocil sie. Byla za nim dziwna i przerazajaca postac. Zombie otwarl kurtke i pokazal swoje kosci. Ai zaczal uciekac lecz bylo ich coraz wiecej. Gdy uciekal zobaczyl daleko pewna wieze z teleskopem, ktory podaza za nim. Wsrod zombie zobaczyl to czego by sie nie spodziewal. Solsa. Sols tez zmarl, lecz Ai nie wiedzial jak to sie stalo. Chcial najszybciej uciec. Gdy uciekal, ktos go zlapal za reke i wciagnal do jakiegos pomieszczenia. To byla przepiekna kobieta Laura Maiver. Laura odkryla przed Pewai'em nowe informacje na temat wypadku, czyli wybuchu elektrowni. Ai pomyslal ze jego plan A na zbadanie obiektu z artykulow byl dobry, lecz niemozliwy. Postawil sobie plan B, ze dostanie sie do wiezy lecz niestety nie wiedzial jak. Laura zaprowadzila Ai'a do malej kryjowki gdzie od razu poszedl sie polozyc spac.